23 czerwca 2026
23 czerwca 2026
Ten spontaniczny moment z nabożeństwa niedzielnego chciałam zachować jako świadectwo tego, w jaki sposób Duch Święty jest w stanie poprowadzić zespół uwielbienia w czymś niezaplanowanym i niesterowanym przez człowieka, a przy tym niezwykle harmonijnym, natchnionym i doskonałym na dany czas.
Ta prosta, nowa pieśń, będąca improwizowanym zwieńczeniem kazania naszego Pastora, była czymś więcej niż tylko podegraniem kilku akordów i zaśpiewaniem jakiegoś tam tekstu. Modliliśmy się tymi melodiami w niesamowitym zespoleniu i jedności – każdy swoim głosem lub instrumentem. Nie było nagłej eksplozji czy tonów walecznych (co też oczywiście może mieć miejsce), a raczej przyszło wyciszenie, skupienie i łagodność. No i do tego przemiła lekcja odpuszczania kontroli.
Cieszę się z takich chwil i wierzę, że obok solidnego przygotowania i dopracowanej setlisty wrażliwość i otwartość na to, co niezaplanowane, jest niezwykle wartościowa. Bóg jest Twórcą i Dawcą dźwięków oraz słów, a Jego Duch może nas popchnąć w przestrzeń, której sami nie przewidzieliśmy ani nie spreparowaliśmy, używając naszych umiejętności, czujności i gotowości, abyśmy w tym pięknym, świętym miejscu i czasie przełożyli – najlepiej jak umiemy – Boże serce i świeże przesłanie dla Kościoła na śpiew i muzykę.
A Jego przesłanie na tę niedzielę, przekazane wpierw przez Pastora Tomasza, było o zapachu. Stąd wyśpiewane pragnienie, by być "wonią Nieba", "wonią Chrystusa".
"Bogu zaś niech będą dzięki za to, że zawsze daje nam zwycięstwo w Chrystusie i sprawia, że woń Jego poznania rozchodzi się przez nas wszędzie. To Bóg sprawił, że jesteśmy dla Niego zapachem Chrystusa — zarówno wśród tych, którzy dostępują zbawienia, jak i tych, którzy giną. Dla jednych jest to woń śmierci zapowiadająca śmierć, dla drugich zapach życia — obwieszczający życie. Kto się nadaje do pełnienia tej służby?" (2 Koryntian 2:14-16 SNP)
Nagranie pochodzi z transmisji z nabożeństwa Kościoła Radość z 21 czerwca 2026 roku. Można obejrzeć je w całości na YouTube.